Nowe, choć stare lektury to dzisiaj dla mnie Nabokow Vladimir z " Rozpaczą "... O szaleńcu? Wydawca zachwala, że bohater zamierza dokonać morderstwa swojego sobowtóra... Jeszcze nie doczytałem, ale coś mi się wydaje, że to nie kryminał, ale podświadomość , bo zabójstwo części swego ego to Freud, który wskazywał na tatusia. Literatura to miłość deklaruje Rosjanin, zapalony szachista, i jeden z najważniejszych pisarzy ubiegłego wieku. "Rozpacz" jest (?) / była zakazana w prototypowym państwie policyjnym - bo? "Kiedyś twierdziłem - pisze Autor - że komunizm jest na dłuższą metę czymś wielkim i niezbędnym, że nowa Rosja Radziecka tworzy wartości wspaniałe, jakkolwiek niepojęte dla umysłów ludzi Zachodu i niemożliwe do przyjęcia dla radykalnie zubożałych i rozgoryczonych emigrantów, że historia nie znała dotąd takiego entuzjazmu, takiej wiary w nadchodzące ujednolicenie wszystkich". Attention! Czy to nie uniwersalny problem każdego, kto ma problem ze sobą;...
Paniom w dniu ich święta nie tylko "goździka", ale mnóstwo uczucia , bez którego więdnie najbardziej rozdęta męska pycha , co świat wywracała nie tylko pod Troją - na imię mając Helena - ale i cel do zdobycia, bo cóż bardziej znaczącego od serca niewieściego, choćby kozikiem wyrzezanego na korze życia - no nic, nic temu nie dorówna... W ileż męskich głupstw obfituje historia, gdy samiec z samcem nastroszyli pióra i... za łby; ej nie będę tu lamentował, bo przecież może być to sens życia, jeśli zbiorowego przeżycia nie będzie się wypiętrzało ponad prywatne. Chodzi mi o to, że każda publiczna korzyść powinna się składać z indywidualnych radości, bo służba służbą, ale warto mieć coś z życia , a to nam najczęściej przynosi / lub zabiera kobita... Czyli: z nimi bywa kiepsko, ale bez nich jeszcze gorzej - że o prokreacji nie będę wspominał. Oj bida nam bida, gdy podpadniemy, dlatego dbajmy o te skarby nie tylko 8 marca. Moja deklaracja jest jak najszczersza!