Skoro nie wybieram się na wojnę to przynajmniej agituję za działalnością, która mniej kosztuje, a odkłada się w umyśle na same pożyteczne role: od imponowania swojej lubej do zadawaniu szyku na przykład w Instytucie Teatralnym (żartuję)... Taki na przykład Julio Cortazar tak się czule wywnętrza o sobie: Wyjść można od czegokolwiek, od pudełka zapałek, wiatru na dachu, od etiudy numer 3 Skriabina, od bajki o kocie w butach; niebezpieczeństwo tkwi w tym, że potem t r z e b a dotrzeć, nie bardzo wiadomo do czego, ale dotrzeć. Nie ma rozprawy o metodzie, bracie, wszystkie mapy są zwodnicze poza tą serca ... Rozglądanie się dookoła nic nie da ponieważ to gdzieś jest tutaj, jest mapą serca, tak rzadko wysłuchiwanego, jako punkt wyjścia, który jest miejscem przybycia... W czuwaniu jest południe serca zatopionego w codzienności. Ta meto...
Znamy tę piosenkę, która "grzała" naszych - przynajmniej moich - rodziców, gdy ojczyzna była w niebezpieczeństwie, a dzisiaj? Kiedyś czytałem ankietę, w której studenci na pytanie o swój ewentualny udział w wojnie odpowiadali, że raczej by "spier-papier"... I trudno im się dziwić: wszystko związane z wartościami patriotyzmu zostało obśmiane, bo nie służy bogaceniu portfela, czyli przedsiębiorczości. Z jednej strony to dobrze, że młody człowiek zamiast "przysposobienia wojskowego" uczy się języków i ekonomii w praktyce, ale przykład Ukrainy dowodzi, że zawieszenie na kołku ducha rycerskiego może się skończyć ruskim najazdem. Na szczęście nie jestem od tego, by się kompetentnie wypowiadać na temat wydatków bud...