Czyta się "The Beatles" - jedyną (?) autoryzowaną biografię zespołu THE BEATLES i ma się frajdę; polecam!
Ostatnio zbyt długo przesiaduję w Internecie; powodem jest odkryta artystka video, której surrealistyczne dzieła mnie zachwycają. Owszem, ale... Ale przecież n i c nie zastąpi obcowania ze słowem pisanym , które ma moc otwierania wszechświata wyobrażeń. Dlatego przypominając przyjaciela, Michasia Ratyńskiego, który był zafascynowany surrealizmem i uprawianiem go na scenie, wracam do wynalazku Guttenberga i wszystkim polecam światy książkowe, na przykład Faulknera, czy Emily Bronte (popadłem w klasyczne czytadła?), nie mówiąc o ulubionym Murakamim i Pamuku ... Więcej grzechów (na razie) nie pamiętam, jak się nie poprawię to...