"Ludzie nie chcą wierzyć, dla nich piosenka musi być ważna, będą sobie wmawiać, że to takie ważne, bo chcą być oszukiwani..." "To wszystko jest bardzo smutne, bo wszyscy artyści tak robią. To tylko dowodzi, że mamy rację, że większość sztuki to stek bzdur, a ludzie chcą być oszukiwani, sami dali nam na to przyzwolenie. Założę się, że Picasso też tak robił. Ludzie myślą, że Beatlesi wiedzą w czym rzecz, a my nie wiemy, my tylko się w to bawimy... Ale i tak nikt mi nie uwierzy" John Lenon
... mimo, że nie stanowili mojego pokoleniowego przeżycia - wolałem od nich mniej wymuskanych The Rolling Stones, których widziałem parę razy na żywo, to jednak obraz wyłaniający się z książki Hunter Davies jest poruszający, jako świadectwo czasu i mentalności nie tylko na Wyspach brytyjskich. "A day in the Life" nie mógł się pojawić na antenie BBC w związku z podejrzeniem, że zawiera odniesienia do narkotyków, które wtedy także w moim środowisku - myślę o "gandzi" - nie były niczym zdrożnym, a nawet stanowiły przepustkę do wtajemniczonego towarzystwa (wielu zapłaciło za to cenę zdrowia i życianie potrafiąc się zatrzymać). Ale nonkonformizm tej "czwórki z Liverpoolu" nie stracił aktualności do dzisiaj. To przede wszystkim świadectwo, że ukochanej dziedzinie należy poświęcić wszystko i jeszcze więcej nie oglądając się na sukces i pieniądze. Chcemy, aby powstało takie środowisko artystyczne, gdzie niczym pod parasolem ludzie będą mogli tworzyć w dogodny...