Po internetach peregrynując znajdują hasło: "żyj, kochaj, idź do teatru"... Też coś!? Na pierwsze dwa zawołania - owszem, ale czy wypada mieszać do tego komediantów? Sam poniekąd do nich należę, zatem to nie jest obraza, ale raczej rachunek sumienia. Dobrze, odłożyłem z emerytury zaskórniak, ale w dalszym ciągu nie jestem pewien wydatku - pies trącał moniaki, ja o szarych komórkach...
Kiedyś ("mój") teatr prowokował, ale i rozwijał intelektualnie: był zakorzeniony w lekturach, które już się sprawdziły nie tylko w szkole, ale i w umysłach, a dziś?
Wiem, wiem, każde pokolenie potrzebuje swoje bożyszcza, lecz czy to musi oznaczać obniżanie kryteriów? Przecież poza gustem (ten jest indywidualny i nie podpada pod wspólny mianownik) jest jeszcze coś, co powinniśmy obowiązkowo zwać p o z i o m e m, którego jeśli sami nie jesteśmy władni rozpoznać, zawsze możemy poczytać/zapytać mądrzejszego od siebie.
Ano właśnie: problem chyba w autorytetach. Dziś raczej ich nie ma, bo "wolnoć Tomku w swoim domku" powoduje, że każda "ciotka (pseudo)intelektualna" zna się na wszystkim i roz...dala każdą próbę syntezy i wspólnej opinii.
Czasami to dobrze, bo sformatowanych chórów/ciurów mamy po dziurki w nosie pamiętając ich ideologiczno-polityczne zakorzenienie, lecz jednak... Pomyślmy, przecież nie wszyscy muszą się znać na wszystkim, dlatego pomocna dłoń/pióro specjalisty byłaby nie od tego.
I tu jest problem, bo po gazetach / internetach pełno jest krytykantów, ale który z nich własną postawą zasłużył na naszą wiarę, bo przecież to jest kwestia zaufania ufundowanego na wcześniejszych działaniach. Czyli tylko dorobek - postawa życiowa jest w stanie zaświadczyć o...
Uwaga, troszku się zapędzam, a nie chcę powiedzieć, że jestem za wystawianiem innym jakichś świadectw moralności - a skądże, to już przerabialiśmy.
Z tego dylematu wyjście widzę tylko jedno: bądź przyzwoitym człowiekiem - moralność to nie relatywizm - a reszta wyniknie sama z tego.
No, sam nie wiem, ale pilnować swego odbicia w lustrze bez wstrętu - warto!
Komentarze
Prześlij komentarz