Ostatnio tak się porobiło, że dużo siedzę po internetach, co samo w sobie nie jest do polecenia, bo lepiej czytać, ale i tam zdążają się perełki, które polecam.
Kelly Boesch jest autorką tego czegoś, co mnie zachwyca swą wyobraźnią surrealistyczną i bezgraniczną fantazją poszerzającą horyzont percepcji i doświadczenie ze sztuką.
Nie jestem specjalistą tylko e s t e t ą wyczulonym na piękno i jako reżyser uwielbiam dobrze skonstruowaną historię i dramaturgię postaci. U niej to wszystko znajduję, bez tekstu, zatem środkami czytelnymi dla wielu, choć w wyrafinowanej formie i ironicznej treści.
Poczucie humoru jest jej zaletą niezaprzeczalną - te postacie przetwarzane z realu tworzą rzeczywistość surrealistyczną, ale jakby bliską codziennemu doświadczeniu z populacją...
Nie będę się tu wymądrzał, ale gorąco polecam wyprawę z tą artystką, bo to sama przyjemność i intelektualna pożywka.
Komentarze
Prześlij komentarz