Przejdź do głównej zawartości

no, dobra...

Kiedyś olimpiada miała swoją część związaną z poezją, w tym sensie, że o laury startował atleta, ale i poeta, a dzisiaj? Raczej doping pseudo-medyczny, marki sprzętu na naszywkach i telewizyjna celebryckość... Takie czasy i moralizowaniem "postępu" nie zawróci zrzęda.

Igrzyska to p r z e m y s ł  i interesy, zatem marudzenie o ideach jest staroświeckim burczeniem                w towarzystwie samo zadowolonym i uśmiechniętym; zresztą "oglądalność" w przekaziorach knebluje usta największym malkontentom.

"Przodem do przodu" jako receptę na sukces propagował już Edek w "Tangu" Mrożka - a jak to się skończyło z lektur szkolnych "zreformowano", zatem dziś nikt nie pamięta i nie widzi przeszkód...

Można na to machnąć ręką w imię ideolo "takie jest życie", albo marudzić na marginesie głównego nurtu.

Czyli, pytanie jest zasadnicze: postępować, jak wszyscy, albo nie postępować?                                      Jeśli komuś to się kojarzy z rozterką smutnego księcia z książką w ręku to...?

A czy wykształcenie i sumienna refleksja to jest towar na rynku?

"Kijkiem" zawracać Wisłę, albo spływać z prądem?

Nie pierwszy raz takie pytanie dręczy Obywatela i odpowiedź wprawdzie nie sytuuje go na liście  przebojów, ale... No właśnie, stawiając przed lustrem nie budzi zgorszenia.                                        Dlatego warto być sobą.. i czytać. Wbrew modzie i pod prąd !



Komentarze

Popularne posty z tego bloga

WRESZCIE!

Czyli o WYJCACH... już mówiłem: ci odlatują, ci zostają. Wnioski składane przez kandydatów muszą zawierać: Oświadczenie, że kandydat nie był skazany za przestępstwo popełnione umyślnie oraz, że nie toczy się przeciwko niemu postępowanie karne. Artykuł 216 Kodeksu karnego brzmi: ,, § 1. Kto znieważa inną osobę w jej obecności albo choćby pod jej nieobecność, lecz publicznie lub w zamiarze, aby zniewaga do osoby tej dotarła, podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności". Więc na Jazdowie wielkie poruszenie: miast "demokracja" i "konstytucja" - "1300" wołają! I Kali się kłania... Hipokryzja tego towarzystwa adoracji wzajemnej sięga bruku i (po)pisuje od spodu o "króli(czce)ku" krewnych i znajomych jego.  W tych jękach nawet coś o Mundialu, czyli "haratanie w gałę" za uszami się utrwaliło. Krowa by się uśmiała. Monika Strzępka z Pawłem Demirskim (jak nie potrafią na gitarze) już piszą Requiem na utratę? Ku pocieszeni...

Sobie i Innym!

Sobie i wszystkim (moim czytelnikom) życzy się  w r a ż e ń - z życia intensywnego i z lektur, bo tylko dojmujące przeżywanie bytu daje napęd i smak naszemu istnieniu. Jedno drugiemu nie przeczy, tylko się uzupełnia.                                                                              Pamiętam, w czasach licealnych - chodziłem do Reya - przechadzałem się po Nowym Świecie                   i Krakowskim Przedmieściu z książką przed oczami, by kończyć lekturę w Ogrodzie Saskim.                Czy to był tylko "szpan" - sposób na laski - czy jednak fascynacja, której nie dawało się odłożyć             na później, np. Iberoamerykanami, nie mnie oceniać. Książka jako najlepsz...

Sobie życzę w Nowym Roku

 Zdrowia - po rozjechaniu mnie przez samochód - przede wszystkim, i nowych fascynujących k s i ą ż e k. Mam ich w bibliotece już tyle, co na zdjęciu u Marii Janion, ale ciągle mi mało; nie papieru, lecz doznań. Bo w książkach jest zapisany świat, którego brakuje za oknem: ciekawszy, bardziej złożony i, co ważne, dający do myślenia. To z książek wyrusza się w podróż, która nie ma końca i żadnych ograniczeń. To z papieru można wykreować rzeczywistość ze swoich/naszych marzeń! Tylko z książek.  Dlatego czytanie - nie mówiąc o "czernieniu papieru" - jest remedium na świat, w którym brakuje wzorów. Tylko w książkach można znaleźć emocje i bohaterów, z którymi chciałoby się spotkać i pogadać; tylko  tam, tylko w książkach... Jeśli propaguję tu jakiś "eskapizm" to jako obronę przeciw przeciętności i małości naszych codziennych dążeń, bo to tam świat rozpościera się na miarę naszych potrzeb. Dlatego więcej czytając nie muszę tak uważnie "patrzeć przed siebie"... C...