Przejdź do głównej zawartości

Igrce współczesne

 Igrzysko zastępuje dziś wojnę? Kiedyś ją zawieszało i przenosiło rywalizację z pola bitwy na stadion; dzisiaj  m o r d o w a n i e  to honor (sic!) Rozpętuje pseudo patriotyzm i nacjonalistyczne emocje.

Baron C. w grobie się przewraca, bo z najszczytniejszej idei można uczynić narzędzie propagandy narodowej w imię której głosi się wyższość swoją nad wszystkim, co nie moje. Z drugiej strony, może to  i lepiej, by rzucać dyskiem - ścigać się na nartach - niż granatem i bombardować.

Sport dla przyjemności i hartu ducha przeszedł do historii na rzecz zawodowości.

Mam z tym osobiste wspomnienie z wczesnej młodości. Mój ojciec był kapitanem żeglarstwa śródlądowego, i pośród własnych przygód na morzu, koniecznie chciał mnie wychować na mistrza sportowego, posyłając na zgrupowania kadry zawodniczej. Ja się buntowałem, bo oprócz rygorów nie chciałem poświęcać przyjemności dla obowiązku.

Ciekawe, bo przecież będąc reżyserem też odstępowałem od różnego rodzaju plebiscytów "lepszości"     na rzecz satysfakcji swojej i aktorów.                                                                                                   Pamiętam, że po jednej z premier czołowy aktor w teatrze wygłosił przesłanie, iż gdyby po latach dowiedział się o jakiejś odnowie w teatrze, to zadzwoniłby do mnie wiedząc, że musiałem maczać w tym palce.

Dlatego ponad wszystko warto się zapisywać w pamięci ludzkiej niekoniecznie przez wysiłek fizyczny, ale dając dobry przykład. Niejaki Hamlet jest tego dowodem.



Komentarze

Popularne posty z tego bloga

WRESZCIE!

Czyli o WYJCACH... już mówiłem: ci odlatują, ci zostają. Wnioski składane przez kandydatów muszą zawierać: Oświadczenie, że kandydat nie był skazany za przestępstwo popełnione umyślnie oraz, że nie toczy się przeciwko niemu postępowanie karne. Artykuł 216 Kodeksu karnego brzmi: ,, § 1. Kto znieważa inną osobę w jej obecności albo choćby pod jej nieobecność, lecz publicznie lub w zamiarze, aby zniewaga do osoby tej dotarła, podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności". Więc na Jazdowie wielkie poruszenie: miast "demokracja" i "konstytucja" - "1300" wołają! I Kali się kłania... Hipokryzja tego towarzystwa adoracji wzajemnej sięga bruku i (po)pisuje od spodu o "króli(czce)ku" krewnych i znajomych jego.  W tych jękach nawet coś o Mundialu, czyli "haratanie w gałę" za uszami się utrwaliło. Krowa by się uśmiała. Monika Strzępka z Pawłem Demirskim (jak nie potrafią na gitarze) już piszą Requiem na utratę? Ku pocieszeni...

Sobie i Innym!

Sobie i wszystkim (moim czytelnikom) życzy się  w r a ż e ń - z życia intensywnego i z lektur, bo tylko dojmujące przeżywanie bytu daje napęd i smak naszemu istnieniu. Jedno drugiemu nie przeczy, tylko się uzupełnia.                                                                              Pamiętam, w czasach licealnych - chodziłem do Reya - przechadzałem się po Nowym Świecie                   i Krakowskim Przedmieściu z książką przed oczami, by kończyć lekturę w Ogrodzie Saskim.                Czy to był tylko "szpan" - sposób na laski - czy jednak fascynacja, której nie dawało się odłożyć             na później, np. Iberoamerykanami, nie mnie oceniać. Książka jako najlepsz...

Sobie życzę w Nowym Roku

 Zdrowia - po rozjechaniu mnie przez samochód - przede wszystkim, i nowych fascynujących k s i ą ż e k. Mam ich w bibliotece już tyle, co na zdjęciu u Marii Janion, ale ciągle mi mało; nie papieru, lecz doznań. Bo w książkach jest zapisany świat, którego brakuje za oknem: ciekawszy, bardziej złożony i, co ważne, dający do myślenia. To z książek wyrusza się w podróż, która nie ma końca i żadnych ograniczeń. To z papieru można wykreować rzeczywistość ze swoich/naszych marzeń! Tylko z książek.  Dlatego czytanie - nie mówiąc o "czernieniu papieru" - jest remedium na świat, w którym brakuje wzorów. Tylko w książkach można znaleźć emocje i bohaterów, z którymi chciałoby się spotkać i pogadać; tylko  tam, tylko w książkach... Jeśli propaguję tu jakiś "eskapizm" to jako obronę przeciw przeciętności i małości naszych codziennych dążeń, bo to tam świat rozpościera się na miarę naszych potrzeb. Dlatego więcej czytając nie muszę tak uważnie "patrzeć przed siebie"... C...