Przejdź do głównej zawartości

p r a w a c t w o, kulturka, chamstwo i szantaż w dobie strachu o utrzymanie się na posadach

Jacek Zembrzuski
Administrator22 godz. "Inicjatywa Moralna" na Fb
BOGDAN BOBORYCKI ("brak szkół do wyświetlenia"), przyjaciel i krajan szansonistki AGNIESZKI REHLIS z Jelenia Góra na fb do mnie: 
Ty kurwa jesteś Żydem? Ty kurwa gadzino, nie robię jebany! Trutniu i skurwysynie ! Zajebany przeklęty degeneracie! Powieś się wreszcie pasożycie!!! Wypad trutniu... 
(1 czerwca 2020 od 18:46, pisownia i "aksjologia" oryginalna: 190/1 kk; uzgadniając z AR stanowisko i wymieniając korespondentki)
Komentarze


  • Jacek Zembrzuski zdjątka na osi czasu chama:
    Obraz może zawierać: co najmniej jedna osoba, kapelusz i zbliżenie
    1
  • Obraz może zawierać: w budynku
    1
  • Jarosław Maciej Goliszewski Prawdziwy Polak-katolik. Nie pierwszy taki przypadek. Skopiuj i wyślij p. Agnieszce Rehlis. Za skutek nie ręczę, bo ma grupę wiernych wielbicieli.
  • Paweł Sanakiewicz No proszę - z samej Jelenia Góra?! Uj uj uj! Diwa solowa panie Apisdorf! Czekać w Warszawie aż nam zabłyśnie i swiśnie panie Apisdorf! Gutes ten-teges...
    1
    • Jacek Zembrzuski już się stało: arehlis@post.pl Witam Pani Mecenas,

      Od 2 dni dostaje maile obrażające mnie jak poniżej.

      Zdzwońmy się jutro bo trzeba się tym zająć, sprawę również zgłosiłam na Policję.

      Serdecznie pozdrawiam,
      Agnieszka Rehlis


      Wiadomość napisana przez Agnieszka Rehlis <arehlis@post.pl> w dniu 31.05.2020, o godz. 16:06:
    • Jacek Zembrzuski PS: o wilku mowa: Wiadomość napisana przez ja <ja_zembrzuski@op.pl> w dniu 31.05.2020, o godz. 15:47:

      Agnieszka Rehlis

      8 wspólnych znajomych
      Śmiej się pajacu...* to, akurat Szanowna winna znać, w odróżnieniu od prawa.

      W dniu 2020-05-31 15:29:41 użytkownik ja <ja_zembrzuski@op.pl> napisał:

      Umiejętność pienia nie zawsze przekłada się na zdolność rozczytywania literek ze zrozumieniem - szczególnie będąc prawakiem i uprawiając autoreklamę... Bardini mi opowiadał o Pani koleżance: "jak się cieszę, nuty już znam, a pan mi ustawi ruchy..." Czego sam doświadczam w pracy reżysera. 
      Złość piękności szkodzi, lektura Czechowa pomaga, a rozsiewanie NIEUCTWA po internetach będzie nazywane po imieniu.
      Jacek K. Zembrzuski *) to akurat tytuł opery (w JG tym ta cosom sie nie śpiwo...) przesłany zwrotną pocztą na obdarzenie mnie przez rzeczoną ikonką - jakby tu rzec, by nie wymieniać tego, co świnie mają z przodu - z wyrazem twarzy! Jak to mówią: kiepskiej baletnicy, to co?
    • Jacek Zembrzuski aha, bym zapomniał: jeleniogórzanie w swych korespondentkach (czy kk nie kwalifikuje tego jako groźby karalne?) wyciągnęli z interneta, co? Bingo! Stalinówkę Krakowską Joasię (to nie ja, to koleżanka Zwinogrodzka, publicznie) z donosem na mnie p. t. Zembrzuski... Że jak wstanę i coś powiem, to "zakańczam" dyskusję... I jak tu temu sortowi nie przyznać racji? Ale nie w wyborach, o nie!
    • Jacek Zembrzuski cholercia, rano nie zapukali do drzwi "siepacze" Kaczyńskiego, mimo donosu zapiewającej... A przecież dzień dziecka minął... W każdym razie Agniesia będzie miała reklamę, bo nie może być tak, by głupota, niegodziwość i szantaż (policją) był zamiatany pod dywan...
        https://youtu.be/PoTdZYX0ojw 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

carstwo, proszę bardzo. Na chwałę Moskwy

Bałem się tej premiery i wiem, czego się bałem. Widziałem Peter Steina kiedyś "Oresteję" i "Księcia Homburgu", oraz dekadę temu "Wallensteina" i "Mewę" w Berliner Ensemble i w Rydze; to był zawsze wielki teatr idący za literaturą i piorunująco grany - powiedziany! Szanuję wiedzę reżysera o epoce i to, że uważa t e k s t za skarbnicę wszystkiego, co teatrowi najpotrzebniejsze. Nie ma w nim tylko wykonawców; aktorzy są, albo nie ma takich, którzy potrafią udźwignąć konwencję, w której to od nich wszystko - sens, wyraz, energia - zależy, bo mimo "filmowej" obrazowości inscenizacji, to aktor decyduje o wadze sprawy; albo to, co robi przechodzi przez rampę, albo zostaje w jakimś muzeum Pana Steina, jako ilustracja... W teatrze Peter Steina trzeba, jak (niektórzy) Niemcy, Anglicy i Rosjanie - umieć mówić , czego Seweryn swoich nie nauczył, albo nie wymagał.  Pod tym względem premierę w Teatrze Polskim "Borysa Godunowa" Alek...

Sobie życzę w Nowym Roku

 Zdrowia - po rozjechaniu mnie przez samochód - przede wszystkim, i nowych fascynujących k s i ą ż e k. Mam ich w bibliotece już tyle, co na zdjęciu u Marii Janion, ale ciągle mi mało; nie papieru, lecz doznań. Bo w książkach jest zapisany świat, którego brakuje za oknem: ciekawszy, bardziej złożony i, co ważne, dający do myślenia. To z książek wyrusza się w podróż, która nie ma końca i żadnych ograniczeń. To z papieru można wykreować rzeczywistość ze swoich/naszych marzeń! Tylko z książek.  Dlatego czytanie - nie mówiąc o "czernieniu papieru" - jest remedium na świat, w którym brakuje wzorów. Tylko w książkach można znaleźć emocje i bohaterów, z którymi chciałoby się spotkać i pogadać; tylko  tam, tylko w książkach... Jeśli propaguję tu jakiś "eskapizm" to jako obronę przeciw przeciętności i małości naszych codziennych dążeń, bo to tam świat rozpościera się na miarę naszych potrzeb. Dlatego więcej czytając nie muszę tak uważnie "patrzeć przed siebie"... C...

Sobie i Innym!

Sobie i wszystkim (moim czytelnikom) życzy się  w r a ż e ń - z życia intensywnego i z lektur, bo tylko dojmujące przeżywanie bytu daje napęd i smak naszemu istnieniu. Jedno drugiemu nie przeczy, tylko się uzupełnia.                                                                              Pamiętam, w czasach licealnych - chodziłem do Reya - przechadzałem się po Nowym Świecie                   i Krakowskim Przedmieściu z książką przed oczami, by kończyć lekturę w Ogrodzie Saskim.                Czy to był tylko "szpan" - sposób na laski - czy jednak fascynacja, której nie dawało się odłożyć             na później, np. Iberoamerykanami, nie mnie oceniać. Książka jako najlepsz...